Za wydarzenia podczas Grand Prix Singapuru w 2008 roku odpowiedzialność ponosi nie cała ekipa Renault, a poszczególni ludzie - tak ukaranie tego teamu w zawieszeniu tłumaczył prezydent Międzynarodowej Federacji Samochodowej (FIA) Max Mosley.
Więcej na: interia.pl
Tagi: Renault |